Gipsowanie łączeń?!

Forum » Remont
Witam   

Czy istnieje dobry sposób na wygipsowanie łączenia na suficie na płytach gipsowych? Tak, żeby w efekcie nie było tych łączeń widać.

Dzięki za sugestie i rady!
18.02.2010 13:47
witam
moim sprawdzonym sposobem na to aby łączeń nie było widać to szpachlowanie całej powierzchni g/k jak i malowanie pow. farbą gruntującą i dopiero kolor albo biała.
wiem że jak się szpachluje tylko łączenia to pużniej coś takiego wychodzi ponieważ papier innaczej przyjmuje farbe niż gips
18.02.2010 16:33

witam.szpachlowanie calej plyty jest jej profanacja.poto plyta jest gladka a zeby jej nie szpachlowac. na laczenie plyty z plyta na pierwszy raz uzyweamy np. F nidy lub vario lub co kolwiek na laczenia. nie dajemy trego grubo tylko tyle zeby zatopic siatke lub fizeline. na gotowo szpachlujemy juz szeroko na ok 40 cm i odpowiednio szlifujemy. to tyle.pozdrawiam

Marcin bardzo dobry pomysł, też tak robiłem...

Tomek B. edytował ten post 18.03.2011 23:21
18.02.2010 17:05
przylaczam sie do kolegi marcina, nie dosc ze szpachlowanie calej plyty jest zbedne(chyba ze ma zniszczona powierzchnie) to jeszcze dodajesz sobie w ten sposob roboty. Panietaj praktyka czyni mistrza, a to ze widac laczenia to wina nieprawidlowego szpachlowania.
18.02.2010 18:39
Zgadzam się że szpachlowanie całej płyty to profanacja.
Przed zatapianiem siatki lub flizeliny wypełniamy wszystkie zagłębienia i fazowane krawędzie płyt najlepiej uniflotem , dzięki czemu nie powstaną żadne niepotrzebne zgrubienia.
18.02.2010 18:43
wydałem swą opinie a każdy ją ma wszelkie tematy mnie nauczyło doświadczenie ze względu na to że FARBA obojętnie jaka by nie była na powierzchni papierowej innaczej wygląda niż powierzchni gipsowej.
A jak wy robicie to wasza sprawa i tak klient zawsze płaci i wymaga .
wydałem opinie to co klientka opisała trzeba czytać uważnie
18.02.2010 19:30

Greg-Bud Grzegorz Przydatek
Zgadzam się że szpachlowanie całej płyty to profanacja.
Przed zatapianiem siatki lub flizeliny wypełniamy wszystkie zagłębienia i fazowane krawędzie płyt najlepiej uniflotem , dzięki czemu nie powstaną żadne niepotrzebne zgrubienia.

Rozumiem że fazujesz nie oryginalne łączenie płyt na całej szerokości siatki/fizeliny?   
OK zrób tak jak opisujesz a następnie przyłóż 2 metrową łatę np od samego rogu i przeciśnj kartkę albo nawet tekturę      
Nie wspomnę o wnękach, narożnikach zewnetrznych itp.
Jesli Wam taka LIPA przechodzi u klientów to sorry ale niemamy o czym rozmawiać    . Adam S. edytował ten post 18.02.2010 21:51
18.02.2010 21:49
Witam.Co do szpachlowania całych płyt to oczywiście w większości przypadków dobra rada (tj.sufity,krótkie ścianki,półki,wszędzie tam gdzie występują łączenia docinane,narożniki), natomiast w przypadku ścian nie wyższych jak wysokość płyty nie zawsze jest to konieczne, przy umiejętnym spoinowaniu można zrobić tak że nie widać łączeń i wypukłości,natomiast co do krycia farbą to jak się umie malować to nie ma z tym problemu .
19.02.2010 00:02
witam
Powiem tak ostatnia wypowiedz zgadza się małe sufity itd nikt nie będzie oszczędzał na płytach aby je łączyć orginalnie
zgadza się jesli ściany są wyższe niż wysokość płyt to nie ma sensu.
Ale ostatnio były szkolenia w warszawie i pokazało że ( wielu fachowców nie umie szpachlować) zgłosiło się wiele firm i firemek i o czy my tu mówimy
A poza tym o co my się kłucimy , Fakty są faktami pużniej mamy efekty że poprawiamy po kimś
19.02.2010 12:03
Nigdy nie szpachlowałem całych płyt, uważam to za pomyłkę. Kto się szkolił w tym kierunku wie o co chodzi, a jak ktoś chce przeciągać kartkę pod łatą udowadniając nierówności to niech się zapozna z normami jakie dopuszcza dany system. Pozdrawiam
19.02.2010 14:00
Nie no kolego z kartka, rozbawiles mnie do lez:-)))))) widac ze szkolenie robil ci sasiad co byl w niemczech:-))) kartka pod lata dobre:-) lata co najwyzej mozesz poziom sprawdzic:-)taki z ciebie fachowiec skoro ci fale na suficie wychodza:-)
19.02.2010 16:35
Wytlumacz mi admar w jaki sposob fazujesz plyte pod cala szerokosc fizeliny?bo dla mie jest to niezrozumialy tekst?
19.02.2010 16:37
chcialbym tylko powiedziec ze na przyklad w Anglii szpachluje sie cale plyty za pomoca gladzi o nazwie multifinisch.gladz ta jest fenomenalna nie trzeba jej szlifowac.kazdy z nas ma swoje sposoby i jesli prowadza do dobrego efektu to jest oki
19.02.2010 19:52
w Anglii co nie którzy kręcą płyty na odwrotną stronę bo na lewej lepiej się gładź trzyma    Owszem każdy ma swoje sposoby ale chyba lepiej trzymać się SYSTEMU bo nad nim pracował sztab ludzi latami a system musi być dobry skoro firmy istnieją na rynku
19.02.2010 20:08
oczywiscie kolego on line   
ale wszystkie drogi prowadza do rzymu i jesli do rzymu dojdziemy to jest sprawa drugorzedna ktora droga
(widzialem angoli ktorzy przybijali plyty gwozdziami papiakami na sruby szkoda czasu   
19.02.2010 20:16

THERMO-INSTALL
Wytlumacz mi admar w jaki sposob fazujesz plyte pod cala szerokosc fizeliny?bo dla mie jest to niezrozumialy tekst?

Wybacz jeżeli nie zrozumiałeś mojej ironi   
Mówicie o szkoleniach, sztabach ludzi którzy opracowują system
Na każdym szkoleniu Lafarge Knauf itp jest jasno i wyraźnie powiedziane.
Sama płyta nie jest idealnie gładka i pod farbą wysokiej jakości i wydajności wychodzą wszystkie niedoskonałości.Wyjątkiem jest przygotowanie ścian pod płytki lub inny materiał, lub jak sprytnie wymyślono niższa jakość.   
Kolego Thermo napisałem jasno, jeśli nadal nie rozumiesz, proponuje zacząć od jakiejś lektury doszkalającej a później próbować sił w jakiejś piwnicy   

Masz tu na początek
http://www.knauf.pl/cms_media/abk/Sztuka%20szpachlowania_INT.pdf
http://www.knauf.pl/cms_media/karty_systemowe/Q1-Q4.pdf
19.02.2010 23:41
Myslalem ze naprawde mnie czyms zaskoczysz:-)naucz sie czytac ze zrozumieniem dopiero kogos pouczaj.
przyjdziesz do klienta i powiesz mu Panie robota zostanie wykonana w systemie Q4,a co to kurde jest zapyta. Masz robote zrobic estetycznie, fachowo, z poziomami a co najwazniejsze w rozsadnej cenie. Kladles kiedys stiuk? wiesz jaki to koszt? wysoko wydajne farby(fluger i leyland za takie uchodza) kosztuja krocie. czy przecietnego zjadacza chleba na to stac? wiesz ze dzwonia ale nie wiesz w ktorym kosciele. Dla mnie to i 4 razy plyte mozesz szpachlowac i wraz bedziesz mial przejscia, ja spoiny szpachluje na dwa razy i jest rowniutko, wiec albo mam nadzwyczajny talent albo Pan minal sie z powolaniem. mam 26 lat, wykonczeniowke robie od 5, i bardzo lubie to co robie, nauki pobieralem u najlepszych w tym fachu
20.02.2010 00:14
Łał nie wiedziałem że znasz system Q4   
Czytam ze zrozumieniem:
Z twoich wypowiedzi wynika że: "szpachlowanie calej plyty jest zbedne(chyba ze ma zniszczona powierzchnie) to jeszcze dodajesz sobie w ten sposob roboty."

Więc nie dajesz klientowi nawet prawa do wyboru jakości swoich prac?

Z doświadczenia wiem że osiągając jakiś poziom swoich prac jest ciężko zrobić o poziom gorzej i w dodatku nie robi się tego z przyjemnością więc nie wciskaj mi że robisz to bo lubisz.

Zapewniam Cię że jest wiele klientów których stać na wysoką jakość ale Ty nie dajesz im szansy aby wybrali właśnie ciebie.

Nie chwaląc sie założyłem własną działalność jak Ty pewnie byłeś świeżo po komunii świętej   
20.02.2010 00:43
Taki jestes cwany? opisz mi technologie pływajacych laczen powierzchni plyt gipsowych.
Rano poczytam.tylko nie sciagaj z google:-)
odpisalem juz na maile i ide spac. Dobranoc Panie majster
20.02.2010 01:22
To nie jest miejsce na twoją edukację więc koniec OT   
Pozdrawiam i miłej nocy życze    Adam S. edytował ten post 20.02.2010 02:29
20.02.2010 02:27

Więc nie dajesz klientowi nawet prawa do wyboru jakości swoich prac?


Admar moim zdaniem są trzy sposoby wykonania prac u klienta "dobrze,źle albo tak jak sobie życzy inwestor" Jakoś wykonywanych prac jest tylko jedna,tu klient nie ma co wymyślać. Robi się tak jak w 'książce pisze"    Pozdrawiam
20.02.2010 10:50
Witam Panowie!!! Jak dla mnie wasza kłutnia nie ma sensu choć zgodze się z panem Michałem K. że lepiej jest szpachlować całe płyty niż tylko łączenia(przynajmniej dla mnie) Ja mam troszeczkę inną technikę wykonywania. W klejam normalną tasmę antyrysową następnie szpachluje uniflotem łączenia potem całość goldbandem i dopiero potem gładz i mam pewność że jest dobrze!!!! sposób droższy ale dla mnie lepszy. Powtażam dla mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Szpachlowałem kiedyś same łączenia i nie było za dobrze   
Na sufitach jak stanełem przy oknie i patrzyłem na sufit to zawsze było widać łączenie płyt bo nie da sie ukryć że orginalne fazowania płyty są zbyt płytkie by zatopić tasmę czy flizelinę i zawsze jest różnica w płaszczyznach. a fakt jest taki że i farba inaczej kryje gips i płytę. Co tyczy się jakości farb to nie zawsze jest tak że ludzie malują tanimi farbami!!!! Klijenci zazwyczaj wolą wydać raz a więcej na remont by nie malować naprzykład co roku tylko mieć spokój na kilka lat. dla mnie osobiście nie są ważne żadne szkolenia, najważniejsze jest to że nie mam żadnych reklamacji od klienta i jest zadowolony z mojej pracy a czy ktoś ma jeden papier więcej nie znaczy że nie może spartolić roboty. Więc Panowie nie kłucie się o to kto lepszy kto gorszy tylko udzielajcie możliwie wyczerpujących odpowiedzi na pytanie jak zrobić a wybór i tak należy do autora pytania. Pozdrawiam
20.02.2010 22:47
Witam serdecznie.
Jsli chodzi o wykonanie sufitow podwieszanych z plyt k-g to mysle ze caly sekret polega na wykonaniu dobrej konstrukcji nosnej.
Druga zasadnicza sprawa jest tez sposob przykrecenia plyt,fazowania laczen oraz umiejetnego szpachlowania.
Ja zazwyczaj stosuje 2 rodzaje gipsu wstepnie uniflott+siatka,potem wykanczam ardex-em A828
Do lazienek oraz pomieszczen o duzej wilgotnosci stosuje Vario impregnowany(zielony)+siatka ew.ardex do wykonczenia
Jesli sufity po 2 szpachlowaniu i szlifowaniu maja niedociagniecia to zazwyczaj robie drobne poprawki po gruntowaniu.
Duza role odgrywa tez jakosc farby stosowanej do pokrycia,czasem mozna zepsuc caly efekt zlej jakosci farba.Pozatym jaka to oszczednosc jesli musimy malowac 3 lub 4 razy powierzchnie.
Szpachlowanie zalezy tez od jakosci materialu uzytego do wykonania konstrukcji oraz grubosci plyty.
W polsce stosuje zazwyczaj stelaz metalowy z profili jednak poza granicami jest on rzadziej stosowany ze wzgledu na koszty.
Czesto stosuje drzewo+esy glownie jesli chodzi o Niemcy lub Holandie.
Jak kolega opisal to wyzej na terenie Wielkiej Brytani do montazu plyt zamiast wretow uzywane sa gwozdzie do plyt k-g.Nie sa to papniaki lecz gwozdie majace specjalnie wyprofilowana glowe.
Powierzchnia potem jest gruntowana i na zlaczeniach nakleja sie siatke(joint tape),a nastepnie pokrywa cala powierzchnie tynkiem.
Jest to Board Finish firmy THISTLE(EN13279-1typeB1/20/) nie jak kolega napisal wczesniej multifinish.
Nasza technologia w anglii sie nie sprawdza i jest o wiele drozsza.Angielski board finish jest twardszy i bardziej odporny na wilgoc,jest tez stosowany do wykonywania gladzi scian wraz z grupa innych mas tynkarskich.(do wgladu zdjecia z projektow realizowanych na terenie UK)
Mysle ze to troszke pomoglo znalezc odpowiedz na pytanie   
Pozdrawiam goraca i zycze powodzenia w realizacji projektow.
22.02.2010 00:27
Czasami jak czytam co poniektore wypowiedzi to zastanawiam sie czy wolnosc slowa i wlasna opinia, wyuczone doswiadczenie ma dla 2 osoby jakies znaczenie. Niektorym sie wydaje ze pozjadali wszelkie rozumy i najlepiej wykonuja swoja prace. Moze i tak jest, a moze i nie. Co nie zmienia faktu ze kazdy ma prawo do wlasnej opini i nienalezy tych osob od razu krytykowac!!! Poza tym, ktos prosil o rade a nie o dodatkowy problem i wyczytywanie klotni. Wracajac do plyt i tych osob ktore twierdza ze kladzenei gladzi po calosci ich powierzchni jest zbedne. Proponuje o dokladne spradzenie powierzchni plyty i czy w rzeczywistosci jest taka gladka i rowna. Czy powierzchnia plyty niczym nie rozni sie od miejsc spoinowania. Te osoby ktore dalej pozostano przy swoich racjach proponuje jak najszybsza wizyte u okulisty, dobrego okulisty! Samo spoinowanie laczen gladzia nigdy nei da takiego efektu jak kladzenei jej po calosci. Jezeli ktos patrzy na to jakie sa dopuszczalne normy i tym sie kieruje bo tak moze byc to zycze mu powodzenia w dalszych pracach. Co do poziomic, lat i kartek papieru, moze jest to i starodawny sposob ale w dalszym ciagu praktykowany, ale szkoda, bo z tego co widze to tylko przez nieliczne osoby co jest wielkim bledem. Osoby ktore nei wiedza do czego sluzy lata powinny sie troszke podszkolic w tym co robia.   
Pozdrawiam.
22.02.2010 11:03
Po Prostu większość robi przemysłówkę robią szybko i tanio i jak najwięcej tak aby szybko kasę zdobyć później mamy efekty reklamacji , co większość z nas poprawia po kimś
A na wykończeniówce staramy się robić dokładnie i żeby reklamacji później nie było
chociaż wiem że i tak się dokładnie nie da się zrobić wykończenia perfekt ,zawsze coś się znajdzie jak klient chce coś znaleźć
22.02.2010 11:31
« Powrót do listy tematów